Na pierwszej stronie
meldunek o zabiciu 120 żołnierzy

wojna trwała długo
można się przyzwyczaić

tuż obok doniesienie
o sensacyjnej zbrodni
z portretem mordercy

oko Pana Cogito
przesuwa się obojętnie
po żołnierskiej hekatombie
aby zagłębić się z lubością
w opis codziennej makabry

trzydziestoletni robotnik rolny
pod wpływem nerwowej depresji
zabił swą żonę
i dwoje małych dzieci

podano dokładnie
przebieg morderstwa
położenie ciał
i inne szczegóły

120 poległych
daremnie szukać na mapie
zbyt wielka odległość
pokrywa ich jak dżungla

nie przemawiają do wyobraźni jest ich za dużo
cyfra zero na końcu
przemienia ich w abstrakcję
temat do rozmyślania:
arytmetyka współczucia


Inkwizytorzy są wśród nas. Żyją w suterenach wielkich kamienic 
i tylko napis MAGIEL TUTAJ zdradza ich obecność.
Stoły o napiętych brązowych mięśniach, potężne walce, miażdżące
wolno, ale dokładnie, koło napędowe, które nie zna litości - czekają
na nas.
Prześcieradła, które wynoszą z magla, są jak puste ciała czarownic
i heretyków.