Zapisz swoję ulubione piosenki

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Licząc od góry: komin, anteny, blaszany, pogięty dach. Przez okrągłe 
okno widać zaplątaną w sznury dziewczynę, która księżyc zapomniał
wciągnąć do siebie i zostawił na pastwę plotkarek i pająków. Niżej kobieta
czyta list, chłodzi twarz pudrem i znów czyta. Na pierwszym piętrze młody
człowiek chodzi tam i z powrotem i myśli: jak ja wyjdę na ulicę z tymi
pogryzionymi wargami i w rozlatujących się butach? W kawiarni na dole
pusto, bo to rano.
Tylko jedna para w kącie. Trzymają się za ręce. On mówi: "Będziemy
zawsze razem. Proszę pana czarną i oranżadę." Kelner idzie szybko za
kotarę i tam dopiero wybucha śmiechem.


Na żelaznych gałęziach dojrzewają czerwone i zielone owoce sygnałów. 
Są tu takie ciche perony z wiszącymi w skrzynkach miniaturowymi
ogrodami Semiramidy.
Ale na nic nasturcje i zabłąkana pszczoła. Kiedy okrągła gilotyna minut
wskaże 1231, połknie to wszystko czarny potwór, który zbliża się
właśnie w syku białych atmosfer.


Nasz strach
nie nosi nocnej koszuli
nie ma oczu sowy
nie podnosi wieka
nie gasi świecy

nie ma także twarzy umarłego

nasz strach
to znaleziona w kieszeni
kartka
"ostrzec Wójcika
locum na Długiej spalone"

nasz strach
nie polatuje na skrzydłach wichury
nie siada na wieży kościelnej
jest przyziemny

ma kształt pośpiesznie związanego tobołu
z ciepłą odzieżą
suchym prowiantem
i bronią

nasz strach
nie ma twarzy umarłego
umarli są dla nas łagodni

niesiemy ich na plecach
śpimy pod jednym kocem
zamykamy oczy
poprawiamy usta
wybieramy suche miejsca
i zakopujemy

nie za głęboko
nie za płytko